Na przełomie 2010/2011 pojechaliśmy do Etopii. Długo się zastanawialiśmy którą część zobaczyć, wyrobiliśmy nawet wizy do Somalilandu, ale koniec końców pojechaliśmy na południe z poznanymi dwoma Niemcami. Po kilku dniach obraził się na nas kierowca naszego jeepa i rozjechaliśmy się w różne strony. My polecieliśmy na północ, spędzając większość czasu w okolicach Tigray i w górach Simien. Etiopia podobała nam się bardzo - bogata historia i kultura, duże zróżnicowanie etniczne - od Amharów na północy po plemienne południe, i geograficzne - od depresji Kotliny Danakilskiej po góry przekraczające 4000 mnpm. 3 tygodnie to zdecydowanie za mało na ten kraj, chętnie tam kiedyś wrócimy, najlepiej własnym samochodem :)



Bloga z wyjazdu nie prowadziliśmy, poniżej możecie zobaczyć mapę z odsyłaczami do albumów na Picasa.



0 komentarze :

Publikowanie komentarza